iSavio Baza wiedzy

BAZA WIEDZY · ZANIM ZAPŁACISZ

Dostawca przysłał business license - jak sprawdzić, czy jest prawdziwa i czy to ta sama firma, co na proformie?

Business license (chiński odpis z rejestru firm) sama w sobie nic nie udowadnia - to zwykły skan, który da się skopiować z internetu albo przerobić w pięć minut. Udowadnia coś dopiero wtedy, gdy każde pole na niej zgadza się z proformą, z pieczęcią i z kontem, na które masz wysłać pieniądze. Najczęstszy problem to nie sfałszowana licencja, tylko prawdziwa licencja cudzej firmy. Masz taką proformę na ekranie? Wyślij ją na WhatsApp - sprawdzę ją za 400 zł, odpowiedź w 24 h, raport do 7 dni albo zwrot.

Skan chińskiej business license obok proformy - porównanie nazwy firmy, numeru rejestrowego i przedstawiciela prawnego

Co sprawdzisz sam w 5 minut

Otwórz obok siebie trzy rzeczy: skan licencji, proformę i dane do przelewu. Licencja jest po chińsku, ale liczby i pieczęcie czyta się bez znajomości języka, a chińską nazwę firmy da się skopiować ze skanu (albo poprosić dostawcę, żeby wpisał ją w mailu tekstem) i porównać znak po znaku.

Pole na dokumencieZ czym porównaćCo ma się zgadzać
Nazwa firmy po chińsku (na licencji)Chińska nazwa na pieczęci na proformieTe same znaki; angielska nazwa na proformie to tylko tłumaczenie i nie jest dowodem
Numer rejestrowy (jednolity kod firmy, po angielsku USCC)Numer na pieczęci i w stopce proformy, jeśli jestTen sam ciąg cyfr i liter; numer na pieczęci różny od numeru na licencji to dwie różne firmy
Zakres działalnościTowar z proformyFirma handlowa albo producent z branży, w której kupujesz; licencja firmy budowlanej do sprzedaży elektroniki to sygnał, że papier jest pożyczony
Przedstawiciel prawny (osoba wpisana na licencji)Osoba podpisująca proformę, właściciel konta prywatnego (jeśli takie proponują)Zgodność albo pisemne wyjaśnienie; obce nazwisko przy koncie prywatnym to podmiana
Adres siedzibyAdres na proformie i w stopce mailiTa sama prowincja i miasto; „fabryka" z adresem biura w innym mieście wymaga wyjaśnienia
Właściciel konta do przelewuNazwa na licencjiDokładnie ta sama firma, nie osoba, nie inna spółka „siostrzana"

Jeśli którekolwiek pole się nie zgadza, wstrzymaj przelew. Jeśli wszystko się zgadza, masz tylko tyle: dokument jest spójny sam ze sobą. Nie wiesz jeszcze, czy jest prawdziwy.

Czego nie sprawdzisz bez dokumentów

Spójność to nie prawdziwość. Skan można spreparować tak, żeby wszystkie pola pasowały do proformy, bo osoba, która go robi, ma proformę przed sobą. Dlatego:

  • Licencję trzeba sprawdzić w chińskim rejestrze firm, a rejestr działa po chińsku i po chińskiej nazwie albo numerze rejestrowym. Angielska nazwa z maila nic tam nie znajdzie, a tłumaczenie „na oko" trafia w inną firmę o podobnej nazwie.
  • Trzeba sprawdzić stan, nie tylko istnienie: czy firma jest aktywna, czy nie ma statusu nieprawidłowości, kiedy powstała, jaki ma kapitał i czy jej zakres działalności obejmuje to, co ci sprzedaje. Firma założona kilka miesięcy temu, która „od lat eksportuje do Europy", to sprzeczność.
  • Trzeba potwierdzić, że osoba, z którą piszesz, naprawdę pracuje w firmie z licencji - innym kanałem niż mail, z którego przyszły dokumenty: telefon na numer z rejestru, wiadomość do firmy po chińsku, rozmowa wideo z osobą, którą da się połączyć z nazwiskiem na licencji.
  • Trzeba zestawić licencję z kontem bankowym: firma z licencji i właściciel konta muszą być tym samym podmiotem, a jeśli nie są, potrzebne jest pisemne wyjaśnienie z pieczęcią.
  • To sprawdzam ja - w 24 h.

Z praktyki

Schemat powtarza się bez zmian: sprzedawca odpisuje szybko, cena jest niższa niż u innych, a na pierwszą prośbę o dokumenty przysyła ładny skan licencji. Licencja jest prawdziwa - należy do istniejącej fabryki, która nie ma pojęcia o tej rozmowie. Różni się od proformy jednym słowem w nazwie albo numerem na pieczęci, a konto do przelewu jest na inną spółkę „z tej samej grupy". Pieniądze wychodzą do firmy, która nigdy nie miała towaru, a prawdziwa fabryka po miesiącu odpowiada, że nikogo takiego nie zatrudnia.

Źródła

  • Artykuł nie zawiera stawek ani terminów urzędowych - opisuje sposób porównania dokumentów.
  • Jak zweryfikować zagranicznego kontrahenta: sprawdzenie w rejestrze firm danego kraju, ostrzeżenie przed podszywaniem się pod istniejące podmioty, ceną znacząco poniżej rynku i kontaktem z adresu niepowiązanego z firmą: https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/0093
  • Kto jest importerem i jakie dokumenty składa się przy odprawie (dane sprzedawcy z proformy i faktury muszą się zgadzać także dla urzędu): https://www.biznes.gov.pl/pl/portal/00374

Najczęstsze pytania

Dostawca nie chce przysłać business license - to podejrzane?

Tak, jeśli chodzi o firmę, która ma dostać od ciebie zaliczkę. W Chinach licencja jest dokumentem jawnym; poważna firma wysyła ją na pierwszą prośbę, często razem z pozwoleniem na eksport. Odmowa albo „prześlemy po wpłacie" oznacza, że nie wiesz, komu płacisz.

Licencja jest po chińsku - jak mam to przeczytać?

Nie musisz czytać całości. Porównujesz cztery elementy, które widać bez języka: chińską nazwę (znak po znaku z pieczęcią na proformie), numer rejestrowy, datę wydania i nazwisko przedstawiciela prawnego. Resztę, czyli zakres działalności i stan firmy w rejestrze, sprawdzam ja.

Na licencji jest inna nazwa niż na proformie, dostawca mówi, że to ich firma handlowa - w porządku?

Może być, bo wiele fabryk sprzedaje przez własną spółkę handlową. Ale wtedy proformę i konto do przelewu wystawia ta spółka handlowa, ma własną licencję i własną pieczęć, a fabryka potwierdza powiązanie na piśmie. Dwie różne nazwy na dwóch dokumentach bez takiego potwierdzenia to dwie różne firmy.

Licencja się zgadza, ale konto bankowe jest na inną firmę albo osobę - płacić?

Nie. Zgodna licencja i obce konto to najczęstszy układ przy podmianie: dokumenty są prawdziwe, tylko pieniądze idą gdzie indziej. Właściciel konta ma być firmą z licencji, a każdy wyjątek wymaga pisemnego potwierdzenia innym kanałem niż mail, z którego przyszły dane do przelewu.

Czy business license wystarczy, żeby ufać dostawcy?

Nie. Licencja mówi, że firma istnieje i czym może się zajmować. Nie mówi, czy ma prawo eksportować, czy produkuje to, co sprzedaje, ani czy osoba, z którą piszesz, tam pracuje. To trzy osobne sprawdzenia.

Ile kosztuje sprawdzenie tego?

400 zł brutto za jedną proformę i jedną pozycję: porównuję licencję z proformą i danymi do przelewu, sprawdzam firmę w chińskim rejestrze (stan, zakres działalności, przedstawiciel) i potwierdzam kontakt bezpośrednio z firmą, w razie potrzeby po chińsku. Odpowiedź w 24 h, raport do 7 dni albo zwrot.

Przeczytaj też

Masz konkretną przesyłkę albo ofertę i nie wiesz, czy papiery się spinają?

Napisz w jednym zdaniu, co kupujesz i od kogo. Odpisuję w 24 h i mówię, czy jest się czym martwić.

...albo napisz wprost: kontakt@isavio.pl

Wysyłając formularz wyrażasz zgodę na kontakt w sprawie zapytania. Szczegóły w polityce prywatności.

Ten artykuł opisuje ogólny stan przepisów. Nie zastępuje sprawdzenia konkretnej przesyłki i nie jest poradą podatkową.